2026.03.01 Zermatt, CH (wstęp)
Czy narty mogą się znudzić? Oczywiście że tak. Myślę, że tak po godzinie, góra dwie, zaczęło by mi się nudzić. No bo ile tak można wyjeżdżać wyciągiem na górę, i zjeżdżać w dół na nartach. I tak cały czas, góra - dół, góra - dół, góra dół…. nudne to, nie?
Już słyszę Wasze pytania. To po co on tam pojechał na tydzień na narty jak po godzinie mu się nudzą?
Ja nie do końca pojechałem na narty, ja pojechałem w góry. Uwielbiam przebywać w górach i miasteczkach górskich z fajnym klimatem. Ja bym całe życie mógł w nich spędzić. Lato, zima, każda pora roku jest inna i ciekawa. Chodzenie zimą po górach jest cudowne. Nie dziwię się Ilonce, że tak codziennie rano wychodzi w góry w różne rejony.
Duże góry jak Alpy czy Góry Skaliste są tak wielkie, że nie ma szans żeby na nogach te wielkie obszary zobaczyć i zwiedzić. Zimą z pomocą przychodzą narty i wyciągi. Potężna sieć szybkich wyciągów i setki kilometrów tras ułatwiają przemieszczanie się. Nie ma szans żeby człowiek za dzień przeszedł 50+ kilometrów górskimi szlakami i to jeszcze w zimie. Na nartach dla wprawnego narciarza nie ma z tym żadnego problemu.
Czyli sami widzicie, że narty nie muszą się nudzić pod warunkiem, że jest się w resortach które udostępniają zwiedzanie przepięknych gór, dolin, przełęczy, miasteczek… Nawet można przekraczać granice krajów w niektórych resortach. Jednym z takich resortów w których na pewno nie będę się nudził jest Zermatt w Szwajcarii.
Jak to Ilonka wcześniej pisała, jest to taki raj na ziemi. Jak by nie było to pewnie muszę się z nią zgodzić, bo to już jest mój szósty przyjazd do tego raju (czwarty zimą). Dlaczego aż tyle razy tutaj? Bo jest tutaj po prostu pięknie!
Miasteczko Zermatt położone jest na wysokości 1,620 metrów. Otaczają go czterotysięczniki z najbardziej rozpoznawalną górą świata, czyli Matterhorn. Na nartach można zjeżdżać z prawie 4,000 metrów, co daje ponad 2,000 metrów w pionie. Jest to też najwyżej położony resort narciarski w Europie, co pozawala mieć gwarancję dobrego śniegu i możliwość jeżdżenia przez 365 dni w roku.
System wyciągów jest co roku ulepszany. Dodawane są nowe, wymieniane stare, można łatwiej dostawać się w nowe rejony. Średnio przyjeżdżam tutaj co pięć lat i za każdym razem jak biorę mapę resortu to jest wow! Ile nowych rzeczy pobudowali, tras, wyciągów, atrakcji.
Ja wiem, że nam o wiele łatwiej jest się dostać do Colorado, Utah czy Montany, ale kurcze jest coś w tym Zermatt. Jak się tutaj wysiądzie z tego zatłoczonego pociągu po 17 godzinach podróży to aż się chce głęboko odetchnąć parę razy i powiedzieć JESTEM. Melduję się w raju!